Marek Lubner // wernisaż

02.02 , 19:00 - 21:00

Uwielbiam te momenty, gdy słońce nadaje kolorom ich pełen wyraz. Im dalej jestem w swoich zdjęciach od tego, co znamy (lub uda mi się przedstawić zwyczajne rzeczy w nowym kontekście), tym większą mam z tego radość. Uwielbiam abstrakcję, coś niewiadomego, tekstury. Chciałbym, by fotografia była wyrazem mojej wewnętrznej współczesności, wydaje mi się, że nie ma niczego tak nowoczesnego jak formy stworzone przez naturę. Fotografia daje w moim odczuciu niezwykłą możliwość uczestniczenia w świecie sztuki wizualnej nawet osobie bez artystycznego przygotowania - takiej jak ja.

Fotografuję różnego rodzaju elementy konstrukcyjne, rdzę, ba! łyżki koparki, słupy ogłoszeniowe upstrzone powydzieranymi informacjami, bo wszystko może mieć swój charakter i urok. Niewątpliwie bliska jest mi fotografia Davida Sylviana, jego spojrzenie na rzeczy i ich charakter; z umiłowaniem odnoszę się do poetyckości i radykalnej wielowymiarowej czerni obrazów Pierre’a Soulages.

Mam nadzieję, że i przyszłym pokoleniom będzie dane cieszyć się zjawiskowym środowiskiem tutejszego pasa nadmorskiego, dla którego nie morze i nie erozja brzegu jest największym zagrożeniem, a właśnie człowiek i powodowana przez niego niekontrolowana presja inwestycyjna, w której liczy się jedynie zysk. Każde drzewo, omułek, mikołajek nadmorski jest jak odrębna galaktyka i jest tak samo ważny w cyklu przyrodniczego życia jak ludzie. Bałtyk i jego linia brzegowa pomiędzy Darłówkiem a Wiciem, Jezioro Kopań, to mój fotograficznym dom, miejsce do którego z lubością wracam i gdzie odpoczywam.


po wernisażu, o godzinie 21:00, odbędzie się koncert Marka Lubnera.